Creative Commons License
Zdjęcia są dostępne
wg licencji Creative Commons
-Podanie autorstwa
("przemyski.blox.pl")
-Użycie niekomercyjne
-Bez utworów zależnych
2.5 Polska
.






Przeszukaj zasoby strony:
Blog > Komentarze do wpisu

Czarne chmury nad mostem kolejowym

Z prasy lokalnej:

PKP projektuje całkiem nowy most kolejowy na Sanie. Ma być gotowy przed Euro 2012. Stary - jak się dowiadujemy - nie spełnia norm dla tego typu obiektów.

(...)Usiłowaliśmy interweniować, bo most jest zabytkowy i szkoda go rozbierać. Okazało się jednak, że technicznie nie spełnia jakichś wymagań. Wtedy pojawił się pomysł, żeby go po prostu przeciąć wzdłuż na pół (jest to możliwe, bo most składa się z dwóch niezależnych od siebie, równoległych części, osadzonych na wspólnych filarach - przyp. przemyski.blox.pl ) i w innych miejscach niż teraz przerzucić przez San w postaci kładek pieszo-rowerowych. Genialnie ułatwiłoby to komunikację pieszą w mieście. Przecież dziś, choć nie wolno, przez most kolejowy przemyślanie skracają sobie drogę(...)

Nie wiadomo jeszcze, co z tych planów wyniknie. Ustalono jedynie, że technicznie podział mostu jest wykonalny, przesunięcie również.

Całość artykułu dostępna jest na stronach tygodnika Życie Podkarpackie

Wynika z tego, że w PKP nie rozumieją znaczenia tego mostu dla miasta ani związanych z nim, burzliwych wydarzeń historycznych i gotowi są zastąpić go jakąś współczesną, standardową konstrukcją. Od kiedy postępowanie wobec zabytków nie spełniających obecnych norm polega na ich rozbiórce? I dlaczego w całej Europie jest tyle zabytków techniki - czynnych i działających mostów, wiaduktów, nawet jeszcze z "epoki węgla i stali" ? I dlaczego są one traktowane z szacunkiem? Czyżby tam wiedziano o rzeczach, które dla specjalistów z PKP pozostają niedostępne?

Pomysł z kładką również trudno uznać za trafiony - tak potężna, stalowa konstrukcja, gdziekolwiek się pojawi, natychmiast dominuje nad otoczeniem i zupełnie nie nadaje się na kładkę- z racji swojej wysokości i wymiarów. A może to tylko kaczka dziennikarska?

czwartek, 03 stycznia 2008, jsherburt

Polecane wpisy

Komentarze
2008/01/04 12:42:34
Cholera jasna... :-[
Przepraszam, ale na takie przykłady bezmyślności od razu robi mi się w gardle gul. Ja osobiście nie wyobrażam sobie panoramy Przemyśla bez tego mostu.
Proszę mi nie odbierać mojego dzieciństwa! :)

Z cyklu "przemyskie wille":

1) Czy dałoby się jakoś fajnie sfotografować willę stojącą u zbiegu ulic W. Pola i (?) Lwowskiej? To kolejny z moich ulubionych obiektów, myślę, że nie tylko z tej przyczyny wartych uwagi.

2) Przy jednej z uliczek prowadzących do przekaźnika znajdowała się kiedyś rozpadająca się willa z niespotykanym DREWNIANYM portykiem (może to się zwie gankiem, nie orientuję się, w każdym razie posiadał kolumienki). Ostatni raz widziałam ją już ze 2 lata temu. Orientujecie się może, jakie są jej losy?
-
Gość: RB, *.mcon.pl
2008/01/05 18:28:18
Joanno, a gdzie teraz mieszkasz? Mozesz zdradzić? Pozdrawiam R/B/
-
2008/01/05 22:21:37
RB, nie podrywaj Joanny!
:D
-
2012/04/27 19:42:36
Euro już za 42 dni a most jak stał tak stoi. Nawet go nie pomalowali a o przepołowieniu już nawet nie wspomnę. Całej reszty przygotowań też nie skomentuję.
P.S.
Cieszę się, że blog, choć niekontynuowany jak to było zapowiedziane przez autora też nie został usunięty, czego się niektórzy bali. Często tu zaglądam i czytam. Pozdrawiam.