Creative Commons License
Zdjęcia są dostępne
wg licencji Creative Commons
-Podanie autorstwa
("przemyski.blox.pl")
-Użycie niekomercyjne
-Bez utworów zależnych
2.5 Polska
.






Przeszukaj zasoby strony:
Blog > Komentarze do wpisu

Drut kolczasty

 

 

Zastanawiam się, na ile blog - taki jak ten, jest miejscem do zwierzeń natury osobistej. W ostateczności, zawsze dobór zdjęć jest wyrazem  intencji autorów, w samych zdjęciach odbija się jakaś część rzeczywistości. Pięknie (jakie to banalne w sumie słowo) zrobiła to Ada, ale ona w ogóle potrafi pięknie pisać, w przeciwieństwie do mnie, coraz bardziej kaleczącego słowa.

Czasem, znienacka, w życiu pojawiają się bariery nie do przeskoczenia. Nie ciekawi nas zupełnie co jest po drugiej stronie, trzeźwo oceniamy swoje możliwości nie ulegając romantycznym mitom, gwałotownym uniesieniom, marzeniom o lataniu ponad. Cokolwiek byśmy zrobili, przeszkoda jest, stoi, nie znika. Pozostaje właściwie zapłakać nad sobą i zawrócić. Albo prosić los, by już nigdy więcej nie musieć zmieniać kierunku, uciekać, wycofywać się.

Chora, toksyczna miłość, fałszywi przyjaciele, zdrowie, finanse, rodzina - każda z tych rzeczy może stać się murem. Samo mówienie o przeszkodach jest dziś passe, w końcu nauczono nas, że przeszkody są po to, by je omijać. Niestety nikt nie dał mi skrzydeł.

niedziela, 20 września 2009, jsherburt

Polecane wpisy

  • Co to?

  • Czy ktoś jeszcze pamięta?

    Znalezione w pewnym warszawskim mieszkaniu... Chyba najbardziej znanym produktem tego dawno upadłego zakładu były wiśnie w likierze, w charakterystycznym, walco

  • Jesień bez

    Nie mogę sobie wyobrazić jesieni bez :-)

Komentarze
2009/09/21 09:44:54
Jeśli mur wydaje się nie do pokonania, są dwie drogi do wyboru:
iść wzdłuż, póki nie trafi się na furtkę, albo choćby jego obniżenie;
odejść od muru i poszukać innej drogi, gdyż widocznie nie tędy trzeba nam iść.
Czasem pomaga też oddalenie się od muru - poszerza się kąt widzenia sytuacji.
Nie trać wiary :)

Pozdrawiam i trzymam kciuki!
-
Gość: A., *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/09/22 02:00:31
Wysłałam @
napisz, proszę, czy doszedł.
-
2009/09/22 18:16:13
dostałem, przeczytałem dziś w pracy, dziękuję...
-
Gość: Joanna, 79.139.104.*
2009/09/24 15:56:43
Widzisz, skrzydła mamy sobie sami podarować. Właśnie taką drogą - przez przeszkody, które mają nas budować - fałszywych przyjaźni i miłości i multum błędów, kłód pod nogami.

Lubię tu wpadać.
Pozdrawiam i powodzenia.
-
Gość: Leopold, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/09/28 12:08:53
Więcej optymizmu... jestem o wiele starszym od Pana ( tak wnioskuję z tekstów..) i wiele " murów" pokonałem, niektóre same zniknęły, inne stoją do dziś i tylko intrygują co też za nimi może być. Takim od lat tajemniczym dla mnie był mur u Karmelitów, ale zdarzyła się okazja i już wiem co za nim, jestem zauroczony tym co znalazłem tam... zachęcam do odwiedzenia tego miejsca... . Gdyby nie mury, życie było by monotonne. Jednego muru już nie pokonam i pogodziłem się z tym... muru za którym mój emerycki dobrobyt się skrywa... ! :)) Pozdrawiam