Creative Commons License
Zdjęcia są dostępne
wg licencji Creative Commons
-Podanie autorstwa
("przemyski.blox.pl")
-Użycie niekomercyjne
-Bez utworów zależnych
2.5 Polska
.






Przeszukaj zasoby strony:
Blog > Komentarze do wpisu

26

 

środa, 27 stycznia 2010, jsherburt

Polecane wpisy

Komentarze
2010/01/28 12:51:02
Numer "okienka"? Wiedziałam, że na poczcie są, ale chyba dawno nie byłam w kościele i ominęły mnie wielkie zmiany ;)
-
Gość: Alkioneus, *.adsl.inetia.pl
2010/01/28 13:39:40
No na reszcie!
Zaglądałem tu regularnie i coraz bardziej przytłaczał mnie ten wpis z 14 grudnia ale na szczęście jest już nowy a poprzedni mam nadzieje przeszedł na zawsze do historii.
Pozdrawiam.
-
Gość: Shan, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/28 16:51:27
Cieszę się , że wróciłeś!:)))
Skąd pochodzi nr 26?
-
2010/01/28 21:20:45
Shan: to Kalwaria Pacławska. Masowa (hurtowa?) spowiedź zawsze była dla mnie szokiem, choć to w sumie cecha wszystkich ośrodków pielgrzymkowych...

Alkioneus - dzięki. Po prostu. To jeszcze nie historia, ale "trochę lepsza" rzeczywistość.

Anielka" to raczej relikt niż przyszłość ;-)

Do wszystkich: chciałem popełnić wpis o odkupieniu, wejściu, wyjściu, początku, końcu, uldze i takich tam, ale sobie darowałem. Nie chcę być ( jeszcze bardziej) pretensjonalny. Dlatego zostało samo zdjęcie.
-
Gość: p., 91.198.194.*
2010/01/29 09:33:50
dziękuję za nowy wpis! czekamy na więcej:)
-
2010/01/29 09:49:44
Dlaczego szokuje Cię masowa spowiedź?
Witaj w lepszym świecie ;)
-
Gość: Shan, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/31 13:54:53
Dzięki, już nawet kojarzę w którym miejscu stoją takie ciekawostki:)
Jeśli chcesz nam opowiedzieć coś więcej o przemianach duchowych, chętnie poczytamy.
Pozdrawiam zimowo, ale cieplutko:)
-
2010/02/07 23:16:21
Joanna - bo jest masowa? :-)

Shan - chyba lepiej nie... :-) Oszczędzę Wam tego ;-)
-
2010/02/13 17:11:10
A co jest złego w masowej spowiedzi? Przecież ona jest tak naprawdę "pojedyncza" dla każdego...
-
2010/02/14 03:39:41
Joanna: Skoro juz popadamy w dygresje: nigdy nie lubiłem stać w kolejce do spowiedzi, na przykład przed Wielkanocą, bo miałem świadomość, że uczestniczę w rytuale, w którym chodzi już tylko o sam rytuał, odbycie czynności, za którą nie stoi poważniejsza treść. Widząć wiele konfesjonałów (wręcz supermarket konfesjonałów) na Kalwarii wyobrażam sobie tłumy pątników i jeszcze bardziej masową spowiedź, bo przecież jest odpust i trzeba i musi być szybko dla tylu ludzi itd. Ale może tylko wyobrażam tak sobie, może jest całkiem inaczej.
-
2010/02/14 17:26:59
JSHerburt: Nie popadamy w dygresje, jeno w dyskusję zainspirowaną Twoim zdjęciem :)
Ja też nie lubię kolejek do spowiedzi (kto je lubi?). Faktem jest, że przy spowiedziach od wielkiego dzwonu powstaje stres i presja - i ze strony wiernych i księży - żeby "szybko szybko". To jest jednak kwestia wyboru każdego z nas: jeśli odkładamy spowiedź na ostatnią chwilę, to musimy się pogodzić z tym, że przejdziemy mycie na Statoil, a nie na myjni ręcznej, z wycieraczkami, woskiem i polerowaniem ;) Kiedyś w Przemyślu często chodziłam do spowiedzi do Karmelitów. Tamtejsi mnisi lekce sobie ważą kolejki ustawione do konfesjonałów :D Spowiedź - nawet przed dużym świętem - trwała minimum 20 min.
-
Gość: Leopold, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/07 12:02:23
Przypadkowo natrafiłem na ten obrazek. mam też od dawna wątpliwości co do wartości takiej ekspresowej spowiedzi. Kościół powinien już dawno odejść od takich praktyk ekspresowego odpuszczania grzechów. Na pewno jest to bardzo ogólne i aby szybko.. więc czy nie korzystniej dla psychiki obu stron ( spowiadamy się Bogu...! ) była by ogólna bez konfesjonału spowiedź powszechna, ksiądz by mógł wymieniać poszczególne grupy grzechów, a lud boży zgodnie z własnym sumieniem i w obliczu Boga sam ocenia czy zgrzeszył czy nie.. sam wobec Boga przyrzeka poprawę.. . Tak ja bym zrobił, ale nie ja jestem prawodawcą w tej materii.. . Myślę, że najważniejszą częścią spowiedzi jest nauka spowiednika, a nie samo wyznanie grzechów.. w sytuacji ekspresowej mowy nie ma o poważnej głębokiej nauce . Takie spowiadanie tylko oswaja ludzi z bylejakością, a jest to sakrament.. . Kiedyś na rynku chciałem kupić korniszonów od znajomej ze wsi. Panu nie sprzedam mówi.. dlaczego, takie ładne.. na boku mówi mi do ucha, że to na ludzkim nawozie, to dla ludzi.. więc ja Jej, że to grzech i trzeba się z tego spowiadać.. a idź Pan nie będę księdzu takimi rzeczami głowy zawracała.. jaki to grzech ?.