Zakładki:
1. MIASTO:
2. OKOLICE:
3. BLOGI MIEJSKIE:
4. INNE BLOGI:
KONTAKT:

Creative Commons License
Zdjęcia są dostępne
wg licencji Creative Commons
-Podanie autorstwa
("przemyski.blox.pl")
-Użycie niekomercyjne
-Bez utworów zależnych
2.5 Polska
.






Przeszukaj zasoby strony:
środa, 30 stycznia 2008

Przemyśl. Stok narciarski

Na stoku - zdjęcie pochodzi z końca grudnia, ale teraz znów jest otwarte po przerwie, spowodowanej nazbyt wiosenną pogodą.

poniedziałek, 21 stycznia 2008

Przemyśl. Fort Zniesienie

Zwieść cię może ciągnący ulicami tłum,
wódka w parku wypita albo zachód słońca,
lecz pamiętaj: naprawdę nie dzieje się nic
i nie stanie się nic - aż do końca.

środa, 16 stycznia 2008

Jedna z moich ulubionych kamienic przy ulicy Jagiellońskiej i niedawno odrestaurowane drzwi wejściowe - prawdziwy zabytek sztuki snycerskiej.

Przemyśl. Kamienica przy ulicy Jagiellońskiej

I to co nad drzwiami: eklektyczna obfitość detalu...

Przemyśl. Kamienica przy ulicy Jagiellońskiej

 

piątek, 11 stycznia 2008
czwartek, 10 stycznia 2008

Przemyśl. Kościół Salezjanów

Przemyśl. Kościół Salezjanów

Wnętrze po niedawno zakończonych, kompleksowych pracach konserwatorskich. Jedyny w Przemyślu tak konsekwentny neogotyk. Projekt kościoła oraz wnętrza (wraz z dekoracją malarską) jest dziełem profesora Akademii Turyńskiej Mario Ceradiniego - architekta współpracującego z ekspandującym w pierwszych dekadach XX wieku Zakonem Salezjanów. Budowę rozpoczęto jeszcze w 1912 roku, ale ukończono dopiero w 1927. Kościół od początku pomyślany został jako dominanta architektoniczna dla Zasania - z wysoką wieżą, przypominającą krakowski Kościół Mariacki. Inną ciekawostką jest fasada umieszczona równolegle do ulicy św. Jana, która wcale nie odpowiada osi wnętrza - ta jest ukośna.

poniedziałek, 07 stycznia 2008

Przemyśl. Święty Jan Nepomucen.

Czy jest jakieś karpackie miasto, którego od powodzi nie strzegłby święty Jan Nepomucen? Ten ze zdjęcia stoi przy przy Opactwie Benedyktynek.

15:46, jsherburt , detale
Link Komentarze (1) »
sobota, 05 stycznia 2008
czwartek, 03 stycznia 2008

Z prasy lokalnej:

PKP projektuje całkiem nowy most kolejowy na Sanie. Ma być gotowy przed Euro 2012. Stary - jak się dowiadujemy - nie spełnia norm dla tego typu obiektów.

(...)Usiłowaliśmy interweniować, bo most jest zabytkowy i szkoda go rozbierać. Okazało się jednak, że technicznie nie spełnia jakichś wymagań. Wtedy pojawił się pomysł, żeby go po prostu przeciąć wzdłuż na pół (jest to możliwe, bo most składa się z dwóch niezależnych od siebie, równoległych części, osadzonych na wspólnych filarach - przyp. przemyski.blox.pl ) i w innych miejscach niż teraz przerzucić przez San w postaci kładek pieszo-rowerowych. Genialnie ułatwiłoby to komunikację pieszą w mieście. Przecież dziś, choć nie wolno, przez most kolejowy przemyślanie skracają sobie drogę(...)

Nie wiadomo jeszcze, co z tych planów wyniknie. Ustalono jedynie, że technicznie podział mostu jest wykonalny, przesunięcie również.

Całość artykułu dostępna jest na stronach tygodnika Życie Podkarpackie

Wynika z tego, że w PKP nie rozumieją znaczenia tego mostu dla miasta ani związanych z nim, burzliwych wydarzeń historycznych i gotowi są zastąpić go jakąś współczesną, standardową konstrukcją. Od kiedy postępowanie wobec zabytków nie spełniających obecnych norm polega na ich rozbiórce? I dlaczego w całej Europie jest tyle zabytków techniki - czynnych i działających mostów, wiaduktów, nawet jeszcze z "epoki węgla i stali" ? I dlaczego są one traktowane z szacunkiem? Czyżby tam wiedziano o rzeczach, które dla specjalistów z PKP pozostają niedostępne?

Pomysł z kładką również trudno uznać za trafiony - tak potężna, stalowa konstrukcja, gdziekolwiek się pojawi, natychmiast dominuje nad otoczeniem i zupełnie nie nadaje się na kładkę- z racji swojej wysokości i wymiarów. A może to tylko kaczka dziennikarska?