Zakładki:
1. MIASTO:
2. OKOLICE:
3. BLOGI MIEJSKIE:
4. INNE BLOGI:
KONTAKT:

Creative Commons License
Zdjęcia są dostępne
wg licencji Creative Commons
-Podanie autorstwa
("przemyski.blox.pl")
-Użycie niekomercyjne
-Bez utworów zależnych
2.5 Polska
.






Przeszukaj zasoby strony:
czwartek, 25 lutego 2010
środa, 24 lutego 2010
poniedziałek, 22 lutego 2010

Przemyśl

Pogoda okropna. Hałdy zmrożnonego, brudnego śniegu ozdobionego psimi odchodami to nie jest dobra chwila do fotografowania. W takich momentach dobrze jest sięgnąć do archiwum, a w nim czasy prehistoryczne - stara sesja zdjęciowa, jeszcze z dawno odeszłą współautorką początków "przemyskiego". To były czasy... Początki w ogóle mają w sobie to "coś" - człowiek wtedy jeszcze ma wiele złudzeń, prawda?

Przy okazji - mam nowy monitor, nowy aparat i nie jestem w stanie poprawnie skalibrować sprzętu, powrócić do dawnego koloru. To samo zdjęcie wygląda na krańcowo odmiennie na różnych monitorach, już sam nie wiem co jest za jasne, za ciemne, zbyt kontrastowe, zbyt wyblakłe... Szczególne przerażenie ogarnęło mnie w związku z "przybyłą z Kamieńca", która na moim monitorze tonie w dyskretnym półmroku, na nowym monitorze ukazując wszelkie wstydliwie skrywane fotograficzne artefakty... Koszmar.

sobota, 13 lutego 2010
niedziela, 07 lutego 2010

W 1672 r. Turcy przejmują jedną z największych polskich twierdz - Kamieniec Podolski, a wraz z nim całe Podole - region ze słońcem w herbie. Podole udaje się odzyskać wprawdzie w 1699, ale już bez obrazu. Ten został ponoć wykupiony z rąk tureckich przez Andrzeja Maksymiliana Fredrę z przeznaczeniem do kalwaryjskiego klasztoru. Jak było naprawdę - nikt nie wie (bardzo lubię tę frazę) - inne źródła mówią o wyrzuceniu obrazu przez Turków do rzeki Smotrycz, opływającej Kamieniec w potężnym kanionie, choć można to raczej przypisać wybujałej sarmackiej duchowości. Tak czy inaczej - przybyła z Kamieńca Podolskiego...

 

Kalwaria Pacławska

 

(info dla wszystkich niezorientowanych: trzy ostatnie wpisy dotyczą tego samego miejsca)

czwartek, 04 lutego 2010

 

Kalwaria Pacławska

Kalwaria Pacławska zimą - to nie jest dobre miejsce. Wszystko to co, co latem skryte jest za ścianą zieleni i gwarnych tłumów ludzi, wychodzi na jaw i bezwstydnie zieje poczuciem braku. Brakiem gustu, brakiem środków, brakiem pątników. Peryferia stają się jeszcze bardziej peryferyjne. Trawa jest bardziej zmrożona, bardziej martwa i pozbawiona koloru, ulice bardziej puste a sezonowe sklepy jakby bardziej zamknięte. I tylko kontrast rozbuchanego lecz prowincjonalnego baroku w kapiącym od złota wnętrzu przypomina nam gdzie jesteśmy.

23:02, jsherburt , okolice
Link Komentarze (8) »