Zakładki:
1. MIASTO:
2. OKOLICE:
3. BLOGI MIEJSKIE:
4. INNE BLOGI:
KONTAKT:

Creative Commons License
Zdjęcia są dostępne
wg licencji Creative Commons
-Podanie autorstwa
("przemyski.blox.pl")
-Użycie niekomercyjne
-Bez utworów zależnych
2.5 Polska
.






Przeszukaj zasoby strony:
środa, 08 lipca 2009

 

Przemyśl

 

W odróżnieniu od koszmaru, pokazanego kilka wpisów wcześniej, są i takie. Raczej pogodne, raczej bezpieczne  - w stylu środkowoeuropejskim czy może bardziej bałkańskim. Kojarzą mi się z miastami rumuńskimi i nie ma to wymowy ironicznej, gdyż żywię do Rumunii i jej historycznych miast wielką atencję. W ukrytych podwórzach mołdawskich Jassów czy siedmiogrodzkiej Sighishoary, wszędzie czuję ten sam zapach starego, rozkładającego się w słońcu drewna. Tak samo jest i tutaj. Pastelowe kolory, krzywy trzepak, suszące się pranie i ta sama skłonność do remontów i przeróbek, nie uwzględniających przy tym tych samych remontów i przeróbek, ale wykonanych przez własnych sąsiadów. W sumie - przynajmniej dla mnie - tworzy to mieszankę nadzwyczaj swojską.

sobota, 04 lipca 2009

Kopyśno, Kopyśno - ta nazwa dźwięczy w uszach... Pisząc tego bloga zawsze stoję przed dylematem - przytaczać podstawowe informacje, czy też darować sobie. Zaczynać wpis od "cerkiew wybudowana w ....  pod wezwaniem... przebudowana...  wieś wzmiankowana w...  Tym razem będzie inaczej. Nie ma sensu powielać czegoś, co samo w sobie jest ideałem. Kopyśno posiada bowiem własną stronę internetową, uważam że jest niezwykle ciekawa i tam odsyłam wszystkich zainteresowanych. Także do swojego starego wpisu (niestety, ograbionego z części zdjęć), w którym opisałem czym dla mnie było/jest to miejsce. Okazja do powrotu nadarzyła się w maju tego roku  (2009) i z tego czasu pochodzą wszystkie zamieszczone zdjęcia.

Kopyśno - cerkiew

Ada zapewne rozpozna, skąd pochodziła klamka ukazana w zbliżeniu kilka wpisów wcześniej... Wtedy też obiecałem, że Kopyśno znów wróci na łamy "przemyskiego".

Kopyśno - cerkiew

 

Kopyśno - cerkiew

Na tle majowej - jeszcze niezdecydowanej zieleni.

Kopyśno - dzwonnica

Ta dzwonnica już kiedyś była... Tylko światło tym razem jakby lepsze, mocno popołudniowe - znów ledwo zdążyłem.

Kopyśno - cerkiew

Drzwi do zakrystii

Cerkiew drzwi (jak zawsze) miała zamknięte, ale sądzę że to dobrze, dzięki temu jeszcze stoi. Było trochę za późno, by iść i prosić o klucze. Już miałem się poddać, kiedy pojawiła się niespodziewana szansa "zwiedzenia" wnętrza. Szansa, w postaci wybitej okiennej szybki - w sam raz na aparat i trzymającą go dłoń ;-) Postanowiłem nie usuwać śladów nietypowej pozycji fotografującego, nie kadrować - niech te fotografie pozostaną świadkiem chwili.

Kopyśno - cerkiew

chór i konfesionał...

Kopyśno - cerkiew

Ikonostas...

Kopyśno - cerkiew

Istotne się stało to, co istotne być nie miało.

Kopyśno - cerkiew

Ludowe odpowiedniki ołtarzy bocznych...

 

Kopyśno - cerkiew

 

I to już koniec. Kopyśno jeszcze powróci. Coś mi mówi, że nie jeden raz.

02:11, jsherburt , okolice
Link Komentarze (15) »
środa, 01 lipca 2009

 

Przemyśl. Wieża katedralna

Jest z tą rocznicą pewien problem. Z jednej strony Przemyśl cierpi na głód historycznych rocznic, bo ta największa - 1000-lecie istnienia na kartach historii, przypadła na nieszczęśliwy rok 1981. Z drugiej strony, obecna rocznica sprawia wrażenie nieco wymuszonej. Przywilej Władysława Jagiełły głosi: „Pragnąc z troskliwości naszej miasto nasze Przemyśl do lepszego stanu i bytu doprowadzić, by pod naszym panowaniem szczęśliwie zwiększało swój rozwój, przenosimy z prawa, na którym w początkowym założeniu ugruntowane wyrosło, na prawo niemieckie zwane magdeburskim" - Przemyśl był znaczącym miastem już kilka wieków przed 1389 r., natomiast nie wiadomo w ramach jakiego porządku prawnego  funkcjonował, nie zachował się jakikolwiek dokument źródłowy w tej sprawie.
Na zakończenie - ciekawi mnie, dlaczego głównym motywem okolicznościowych flag są manierystyczne attyki zamku w Krasiczynie...

wtorek, 30 czerwca 2009

 

Przemyśl. Stary pałac biskupi

 

a obecnie "zwykła" kamienica...

piątek, 26 czerwca 2009

Młodowice. Cerkiew

Darowice są starą wsią (wymienianą po raz pierwszy w 1462 roku), położoną na uboczu, tuż przy granicy z Ukrainą.  Największą atrakcją tego miejsca jest widoczna na zdjęciu drewniana cerkiew pod wezwaniem Zmartwychwstania Pańskiego i Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny z 1923 roku, niegdyś greckokatolicka, obecnie prawosławna.

 

Młodowice. Dzwonnica

Najciekawsza jest chyba ośmioboczna dzwonnica, o której można przeczytać, że jest rzadkim "przejawem recepcji modernizmu" w drewnianej architekturze sakralnej. Coś w tym jest.

22:30, jsherburt , okolice
Link Dodaj komentarz »
środa, 24 czerwca 2009
poniedziałek, 22 czerwca 2009
niedziela, 21 czerwca 2009

Podwórze

To podwórze śmiało mogłoby posłużyć za scenografię do któregoś z filmów ze scenariuszem na podstawie książek Stevena Kinga. Klaustrofobia połączona z brudem i brakiem światła jako czynniki narastającej psychozy lokatorów starej kamienicy. Nie potrzeba już ani "obcych", ani duchów.

Dygresja: ludzie w większości kochają kamienice, bo są symbolem starych, dobrych czasów. Zdobne elewacje w pastelowych kolorach bywają jednak maską skrywającą prawdziwe koszmary. Niewygodne mieszkania, sutereny i oficyny skupione wokół ciasnych, niedoświetlonych podwórz. Węgiel noszony z piwnicy, aby napalić w piecu. I to wcale nie tak dawno temu, bo dostawy węgla były stałym elementem krajobrazu lat osiemdziesiątych. Po czymś takim człowiek patrzy na dziedzictwo modernizmu w trochę inny sposób.

02:44, jsherburt , varia
Link Dodaj komentarz »
sobota, 20 czerwca 2009

Most wiszący nad Sanem w Krasicach. Wieś to stara (wzmiankowana w 1446) ale niemal wymarła. To od Krasic przejęli nazwisko Krasiccy, którzy jednak wybudują rodowy zamek w pobliskim (i założonym przez siebie) Krasiczynie. Znajdziemy tu kilka gospodarstw, zapomnianą i opuszczoną cerkiew (wkrótce na zdjęciach) oraz liczne domki letniskowe należące do przemyskiej klasy średniej. Nieco na uboczu odnalazłem opuszczony ośrodek wypoczynkowy, którego kempingowe domki powoli wchłaniał las, a boisko do siatkówki zarosło dorodnym mchem. Niestety, poruszony panującym tam klimatem nie zrobiłem zdjęć i do dziś tego żałuję.

Krasice. Most na Sanie

04:16, jsherburt , okolice
Link Komentarze (8) »
czwartek, 18 czerwca 2009